LEWIATAN

Właściwie to już zaczynam sesje co wiąże się z deficytem czasu, no ale sztrzele notke właśnie na ten temat. Ludzie przeważnie dziwią mi się dlaczego jaram się nauką o administracji, co przełożyło się na wybór specjalizacji – zazwyczaj spotykam się z ciągiem skojarzeń – biurko/urzędas/pieczątka w wydaniu dla tych z mniejszą wyobraźnią, tudzież ktoś pochwali […]

Ślepofrajdy i ślepozałamki

Przeczytałem niedawno „Ślepowidzenie” (Blindsight) czyli tak oto rzecze Peter Watts (dzięki Gand za pożyczenie – teraz rozglądam się za swoim egzemplarzem) – absolutnie genialna książka którą spokojnie dałoby się zderzać z Odyseją Kosmiczną (ci którzy wiedzą jak uwielbiam ten film znają ciężar tego komplementu).  Trochę przeczytałem to zgodnie z taktyką „Przyczajony tygrys, ukryty smok” czyli […]

MAŁA DRAKA W CHIŃSKIEJ DZIELNICY

Wszystko zaczeło się od tego iż MRW u siebie skomentował u siebie nowy katedralny pomysł. Przedsięwzięcie w którym szczerze mówiąc nie partycypuje ale to wynika trochę z  wypadania z czasu i niechęci do spekulacji fabularnych na podstawie blurba (lubię za to porównywac blurba z zawartością, co często robię w  reckach) . W sumie sam komentarz […]

Łart

Wczoraj dodałem na DeviantArta swoją ostatnią ilustracje – inspirowaną Dukajowskim „Lodem”. Ostatnią w sensie ostatnio robioną ale zastanawiam się czy też nie ostatnią – w ogóle. Sensowność bytowania na tym serwisie stoi u mnie pod znakiem zapytania,  od momentu kiedy w październiku zeszłego roku wrzuciłem szkic ww. pracki na DA i poprosiłem o wszelkie rady […]

Czasowstrzymywacz

Na ciągłe wypadanie z czasu cierpiał Billy Pilgrim, bohater Rzeźni nr 5, Vonneguta.  I ja też miewam takie zajawki, szczególnie jak przychodzi do wszelakich podsumowań roku  czy innych toptenów. Dlatego między innymi nie wziołem udziału w katedralnym podsumowaniu literackim 2008 –  po pierwsze do wszelakich podsumowań zawsze podchodzę bardzo pieczołowicze i długo waże ocenę, unikając […]

Blog unplugged

Ostatnie wpisy były zdeczka przegadane, więc dzisaj konkret: * * Okno na ulicy Krzywego Koła (stare miasto) to jeden z warszawskich ewenementów. W zasadzie działa jak blog – autor wyziewa w przestrzeń społeczną swoje przemyślenia, co jakiś czas aktualizując i dając nowe wpisy. Tylko że on (?) to robi bez prądu. Nie wiem co jest […]

Cuda na kiju

„Nie tylko w domach chłopów, ale również w miejskich wieżowcach wiek XX przeplata się z XIII. Setki milionów ludzi używających elektryczności nadal wierzą w magiczną moc symboli i egzorcyzmów […] Gwiazdy kina korzystają z usług mediów. Lotnicy pilotujący cudowne maszyny stworzone przez ludzki geniusz, noszą na swych piersiach amulety. W ludziach istnieją niewyczerpalne zasoby ciemnoty, […]

Konwent 1920

W roku 1920 spotkało się dwóch w Rosji wielkich ludzi science fiction – H. G. Wells klasyk literacki tego nurtu, oraz Władimir Iljicz Uljanow – pseudo Lenin – wielki praktyk science fiction. Moim zdaniem Wells został zwerbowany jako nieświadomy agent, na co wskazywałoby to zdanie: „We wrześniu 1920 roku Kamieniew (Lew Kamieniew?– Ł), członek rosyjskiej […]

21

Na Katedrze pojawiała się moja recenzja, Perfekcyjnej Niedoskonałości autorstwa Jacka Dukaja. Recenzja podczas której nie musiałem się zastanawiać co by tu jeszcze napisać – raczej – jak tu skrócić swoje wynurzenia, by zostawić najistotniejsze rzeczy w miarę spójne z sobą. A i tak wyszła mi ponad programowo długa. Co poradzę że lubię tą konwencje która […]