I love trash

Dzisiaj obchodzimy 40 urodziny „Ulicy Sezamkowej” o czym donosi w swoim logo Google. Nie wiem jakiego wy macie ulubionego muppeta, ale moim z pewnością jest Oskar. Oskar wali system i mieszka w śmietniku, nie dlatego że wali system ale dlatego że „he loves trash”. Jest tym samym ideowym liderem polskich kindermetalowców którzy „no ja słucham […]

Trochę basologii

Dzisiaj notka o moich preferencjach odnośnie brzmienia gitary basowej, a to z tej pięknej i doniosłem okazji że jestem nowym właścicielem pięknego, jedynego w swoim rodzaju instrumentu jakim jest lutniczny fretless zakupiony od krakowskiego jazzmana Piotra „Basologa” Kuźmicza, odebrany przed jego koncertem w Empiku. Na samym koncercie nie byłem – po konkretnej rozmowie na basowe […]

„Popkulturajest niszowa, bo ma właśnie trafić do mass”

Dawno nie było notki muzycznej. Koleżanke forumową Zir ostatnimi czasy natchneło na notke na swoim DA z rodzaju „ja, rockowa pannica, umysł niezniewolony vs komercyjna popkultura” . Niestety dała mi tam bana na komentarze, no ale od czego człowieka ma blogaska. Każdy przechodził przez coś takiego, ale na prawdę jak przeczytałem co ona tam wypisała […]

Buntownik z wyboru

Wczoraj leciał w TV „Buntownik z Wyboru” („Good Will Hunting”) z Mattem Damonem i Benem Affleckiem. W sumie to lubię ich jako aktorów i jako obiekt żartów, których wydaje mi się jest nieproporcjonalnie sporo (Jimmy Kimmel w tej kategorii PRZODUJE – chociaż osobiście to największą bęke mam po dyskusji z bratem że najlepsza rehabilitacja Afflecka […]

Thrash^3

Dzisiaj z braku laku, notka muzyczna, a właściwie zestawienie na zasadzie skojarzeń: – trzy płyty, trzech różnych zespołów liczących po trzech muzyków każdy. – wszystkie wyrosłe z stylistyki thrash metalowej, – mimo agresji mające dośc niethrashowe, zimne, psychodeliczne oblicze – stąd wynika kontrowersyjność tych wydawnictw i ich stosunkowa niepopularność w szerszym gronie metaluchów – motywem […]

Stanislav Petrov ratuje świat

Dzisiaj będzie notka muzyczna. I znowu będą klimaty apokaliptyczno-radzieckie – jakoś mi takie wychodzą, nie zakładałem bloga z myślą o takim profilu. Bywa. Na warsztat idzie najnowszy klip Metalliki, który był dla mnie totalnym zaskoczeniem – film wykonany oldschoolowo, trochę na zasadzie DIY – jakby jakiś fan wybrał kawałki jakiegoś dokumentu, filmów archiwalnych, horroru klasy […]

Space! Lord! Mother! Fucker!

…czyli relacja z ubiegło tygodniowego koncertu Monster Magnet w Polsce. Dotarłem do Stodoły w połowie krótkiego półgodzinnego występu PILGRIM FATHERS (wcześniej coś mi się pomieszało i myślałem, że nazywają się Pilgrim Feathers – whatever). Stąd nie wiem czy to był jakiś zamierzony ruch, ale ostatnie kawałki brzmiały jak papka gdzie gitara i bas i dźwięki […]

Thereminowy dryf

Instrumentów muzycznych nie powinno dzielić się z względu na to jak brzmią – bo brzmienie każdego jest inne od poprzedniego najczęściej na zasadzie uzupełniania się. Skoro taki a nie inny instrument jest, to znaczy, że jest tam komuś potrzebny i nie ma, co dyskutować. Zasadniczy podział instrumentów przebiega na innym froncie, nawet nie muzycznym – […]