Konwent 1920



W roku 1920 spotkało się dwóch w Rosji wielkich ludzi science fiction – H. G. Wells klasyk literacki tego nurtu, oraz Władimir Iljicz Uljanow – pseudo Lenin – wielki praktyk science fiction. Moim zdaniem Wells został zwerbowany jako nieświadomy agent, na co wskazywałoby to zdanie: „We wrześniu 1920 roku Kamieniew (Lew Kamieniew?– Ł), członek rosyjskiej delegacji handlowej w Londynie, zaproponował mi, bym znów odwiedził Rosję.” Przy okazji zwrócicie uwagę na jeden fakt – uwcześnie pisarze SF (teraźniejsza łatka, wtedy to byli po prostu pisarze) stali nieco wyżej w hierarchii społecznej, tak, że nawet wywiady się o nich starały. Dopiero po II wś, wraz z amerykanizacją świata, SF zaczęło się kojarzyć bardziej z ‘Amazing Stories’, pulpą i komiksami. I powstało getto fantastyki, ale to motyw na inny tekst. Wells został ‘zaproszony’ zapewne z powodu swoich socjalistycznych (Fabian Society) przekonań, był jednak człowiekiem inteligentnym i skutecznie zabezpieczał się przeciwko próba manipulowania własną osobą (zwłaszcza mając na uwadze takie rosyjskie zwyczaje jak wioski Potiomkinowskie), więc nie sprawdził się w chyba krojonej dla niego roli „pożytecznego idioty”. Czyli tu go powozimy, tu pokażemy, a on wróci i zrobi nam propagandę. Ostatnio mistrzem takich zagrywek okazał się Michał Saakaszwili, prezydent Gruzji i organizator wycieczek górskich z niespodzianką. Tratatata! Ale i Wells dał się wkręcić czasem. Oburza się się np. na gen Denikina, który rozstrzeliwywał grupy radzieckiego czerwonego krzyża. Tyle, że radziecki krzyż czerwony zajmował się udzielam pomocy chyba w wolnych chwilach między działanoscią agenturalną, propagandową i szpiegowską. Zresztą rozstrzeliwanie czerwonego krzyża zdarzało się też Polakom. Swoją drogą – Wells wygłasza swoją przemowe w Piotrogrodzkiej Radzie Delegatów (obradowała – ironio- w pałacu Potiomkina) zaraz po głosowaniu rady o przyjęcie pokoju z Polską na warunkach z Rygi.

Wszystko to pisze na podstawie książki „Rosja w Mgle” (org. Russia in the Shadows). Wydanie z 1958 zawiera oczywiście genialną przedmowę pana G. Krzyżanowskiego (członka akademii z tytułu- jakiej, nie wiadomo – może wtedy w Polsce jedna była ;)) – „Ale obok tej fotograficznej dokładności opisów widzimy u Wellsa powierzchowność uogólnień, niezrozumienie napędowych sił oraz istoty proletariackiej rewolucji. Poza symptomami głodu, zimna i rozprzężenia gospodarczego Wells nie potrafił dopatrzyć się nieznanego w dziejach ludzkości porywu twórczej energii ludu, którą umiejętnie kierowała komunistyczna partia i nasz wielki wódz i nauczyciel — W. I. Lenin.” Taaaaaaaaa.

Wells zanim spotyka samego Lenina na Kremlu opisuje postapokaliptyczne widoki dwóch miast – Petersburga i Moskwy. Wynędzniałych ludzi (w tym naukowców – np. Pawołowa) i wieczory w teatrach i baletach (działały!). Pomieszkuje u Gorkiego którego jeszcze wtedy Lenin nie wykopał z kraju rad. Wyraża się nieprzychylnie o Marksie (chce mu ogolić brodę, co jest metaforą skrócenia nudnego jak flaki z olejem wedle Wellsa „Kapitału”). Sama książka nie jest pasującą lekturą literacką, jej wartość stanowi jej historyczność. Sama rozmowa z Leninem jest ostatnim rozdziałem książki. Rozmawiają na wiele tematów – Lenin ciągle wraca do kwestii niewybuchania rewolucji w Anglii. W pewnym momencie wymyka mu się jednak, mimo upomnień swojego sekretarza Rotsztejna, opis tajnych rozmów z emisariuszem USA, odnośnie tajnego wsparcia dla Rosji Radzieckiej. Wells wychodząc z Kremla upominany jest przez Rotsztejna by nikomu o tym nie mówić. Nikomu nie powiedział – opisał to w książce. Kolejną zdaje się Potiomkinowską wioskę.

Wstęp raz jeszcze: „Fantasta, który potrafił przewidzieć loty międzyplanetarne, nie umiał w śmiałym leninowskim planie elektryfikacji dopatrzyć się niczego więcej jak „elektrycznej utopii”.
„…niech pan przyjedzie za dziesięć lat i zobaczy, co zdołaliśmy zrobić w Rosji przez ten czas” — powiedział Włodzimierz Iljicz w odpowiedzi na wątpliwości Wellsa. Kiedy w 1934 roku Wells znów odwiedził Związek Radziecki, jego spór z Leninem był już rozstrzygnięty przez historię.”


Rozstrzygneli też inne rzeczy – parę milionów obywateli przykładowo.

One Comment


  1. Fatal error: Uncaught Error: Call to undefined function ereg() in /wp-content/themes/red-theme/functions.php:279 Stack trace: #0 /wp-content/themes/red-theme/comments.php(35): sandbox_commenter_link() #1 /wp-includes/comment-template.php(1535): require('/wp-content/the...') #2 /wp-content/themes/red-theme/single.php(52): comments_template() #3 /wp-includes/template-loader.php(106): include('/wp-content/the...') #4 /wp-blog-header.php(19): require_once('/wp-includes/te...') #5 /index.php(17): require('/wp-blog-header...') #6 {main} thrown in /wp-content/themes/red-theme/functions.php on line 279