LEWIATAN

Właściwie to już zaczynam sesje co wiąże się z deficytem czasu, no ale sztrzele notke właśnie na ten temat. Ludzie przeważnie dziwią mi się dlaczego jaram się nauką o administracji, co przełożyło się na wybór specjalizacji – zazwyczaj spotykam się z ciągiem skojarzeń – biurko/urzędas/pieczątka w wydaniu dla tych z mniejszą wyobraźnią, tudzież ktoś pochwali się że oczytany i wyjedzie z Kafką. Ta konotacja w świadomości społęcznej jest tak klarowna że przyćmiewa istotę problematyki tak jak niektóre ryby głębinowe walą po oczach świecącym wypustkiem żeby nie było widać całej reszty ich cielska wraz z zebami stanowiący połowe ich masy. Zabawnie z tym motywem zagrał Dukaj w „Perfekcyjnej Niedoskonałości”:

*

Gdyby Zamoyski miał ciało — gdyby je teraz posiadał — zatrząsłby się zapewne z obrzydzenia. Oni tu wszyscy żyją we flakach lewiatana. Co z tego, że nieorganicznych? Gdy rozpatrywane na tym poziomie, wszystko jest już organiczne lub nieorganiczne, jak kto woli. Ale ja nie mogę myśleć inaczej. Oślizgły potwór, bestia amorficzna, zimny lewiatan. Oni żyją w nim, on w nich. I uważają to za normalne. Pieprzona Cywilizacja!

*

O tyle zabawna parafraza że Hobbsowską metafore lewiatana sprowadza na poziom fizyki, przez co de facto przestaje być metaforą. Sens jednak jest taki że my obecnie również nie zauważamy w jak wielkim zagęszczeniu administracyjnej konwencji żyjemy – urodziliśmy się, dorastamy i umieramy biorąc to za swoje naturalne otoczenie i w sumie tylko człowiek sprzed sześciu wieków mógłby spojrzeć na to świerzym okiem i jego reakcja byłby niewiele różna od tej Zamoyskiego.

*

Na dobrą sprawę to własnie przyglądanie się tej niewidzialnej dla większości konwencji daje jakiekolwiek pojęcie o otaczającym nas świecie – tutaj można otrzeć się o najprawdziwszą z wszystkich filozofii, jeśli za prawdziwośc uznamy wpływ na nasze życie. Dlatego Tocqueville jest takim moim naukowym idolem – facet nie spekulował sobie na temat ilości aniołków na czubku szpilki, czy świecie wiecznie żywych idei i podobnych pierdół – on ducha systemu wywodził z przepisów administracyjnych, z błachych skarg administracyjnych (typu budowa studni czy budowa drogi) i syntezował to w błyskotliwe przemyślenia. Przewidział układ stosunków międzynarodowych wieku XX w połowie wieku XIX – jego analiza rewolucji po dziś dzień wydaje się najbłyskotliwszą tego rodzaju analizą i co ciekawe jest w dalszym ciągu wiedzą tajemną dla większości ludzi którzy wolą egzystowac w mitomańskim światku. Już nie mówiąc o tym że facet pozostaje mistrzem stylu swoich prac.

*

I dlatego lubię naukę o administracje. Bo nie lubię administracji – Pieprzona Cywilizacja!

2 Comments


  1. Fatal error: Uncaught Error: Call to undefined function ereg() in /wp-content/themes/red-theme/functions.php:279 Stack trace: #0 /wp-content/themes/red-theme/comments.php(35): sandbox_commenter_link() #1 /wp-includes/comment-template.php(1535): require('/wp-content/the...') #2 /wp-content/themes/red-theme/single.php(52): comments_template() #3 /wp-includes/template-loader.php(106): include('/wp-content/the...') #4 /wp-blog-header.php(19): require_once('/wp-includes/te...') #5 /index.php(17): require('/wp-blog-header...') #6 {main} thrown in /wp-content/themes/red-theme/functions.php on line 279