Monthly Archives: Listopad 2008

21

Na Katedrze pojawiała się moja recenzja, Perfekcyjnej Niedoskonałości autorstwa Jacka Dukaja. Recenzja podczas której nie musiałem się zastanawiać co by tu jeszcze napisać – raczej – jak tu skrócić swoje wynurzenia, by zostawić najistotniejsze rzeczy w miarę spójne z sobą. A i tak wyszła mi ponad programowo długa. Co poradzę że lubię tą konwencje która […]

Space! Lord! Mother! Fucker!

…czyli relacja z ubiegło tygodniowego koncertu Monster Magnet w Polsce. Dotarłem do Stodoły w połowie krótkiego półgodzinnego występu PILGRIM FATHERS (wcześniej coś mi się pomieszało i myślałem, że nazywają się Pilgrim Feathers – whatever). Stąd nie wiem czy to był jakiś zamierzony ruch, ale ostatnie kawałki brzmiały jak papka gdzie gitara i bas i dźwięki […]

Thereminowy dryf

Instrumentów muzycznych nie powinno dzielić się z względu na to jak brzmią – bo brzmienie każdego jest inne od poprzedniego najczęściej na zasadzie uzupełniania się. Skoro taki a nie inny instrument jest, to znaczy, że jest tam komuś potrzebny i nie ma, co dyskutować. Zasadniczy podział instrumentów przebiega na innym froncie, nawet nie muzycznym – […]

Prime Mover

Słowem wstępu, zacytuje swojego czarnucha Dyloszcza „spotykasz człowieka, pogadasz, a na końcu okazuje się, że ma bloga”. Cytat nieautoryzowany i niedokładny, ale oddaje da pointa – dla wielu ludzi prowadzenie bloga oznacza coś w gruncie rzeczy ostro zboczonego. Fakt – ekshibicjonizm w postaci czy to pisania o swoim dzisiejszym dniu, czy nawet w sensie stricte […]